Type a keyword and hit enter to start searching. Press Esc to cancel.

Modlitwa do najukochańszego przyjaciela, Boga

Modlitwa do najukochańszego przyjaciela, Boga

Marek Kotoński Modlitwa

Chcesz polepszyć swoje zdrowie, finanse, związki z innymi ludźmi, samoocenę, samopoczucie? Jeśli tak, warto zaangażować do tych celów własną podświadomość.

Ale jak to zrobić, skoro całymi latami miała wmawiane poczucie winy i niegodności (np. za śmierć Jezusa czy „grzech pierworodny”), lęk, nienawiść, poczucie niedostatku i że trzeba się wzajemnie gryźć, by coś mieć? Jak masz czuć się świetnie, gdy podświadomość od dzieciństwa nasiąkała poczuciem że jesteś gorszy, brzydszy, mniej zaradny od innych?

Podświadomość wierząca że jest popychadłem i śmieciem, będzie blokowała doświadczenie sukcesu w każdy możliwy sposób. Jakby tego było mało, sprowadzi w Twoje życie chorobę, smutek, nałogi i wszelkie nieszczęścia. Nawet miliardy dolarów i operacje plastyczne, nie wymażą z Ciebie tego ohydnego, mazistego, lepkiego poczucia niższości, bycia zerem.

Żeby tak się nie czuć, trzeba przekonać własną podświadomość że jesteśmy wspaniałymi, niewinnymi, silnymi istotami – nic innego na tym świecie Ci nie pomoże, żadny coach, mag, czarownik czy szeptucha. Możesz złożyć w ofierze Szatanowi tysiące piwnicznych mruczków, ale to nadal nie załatwi problemu, jakim są fałszywe przekonania na temat własnego ciała, umysłu, życia, pieniędzy, zdrowia i związków.

 

Każdy kto pracował z własną podświadomością, doskonale wie, że to ciężka praca rozłożona na całe lata. A gdyby można było ją znacznie przyśpieszyć i sprawić, by było miło i przyjemnie? Byłoby wspaniale.

Można. Nawet jeśli Ty sam jesteś ateistą, to Twoja podświadomość chętnie uwierzy w istnienie stwórczej siły, która nad nią góruje, i znacznie szybciej przyjmie nowe idee. I gdy przekazać jej sugestię wzmocnioną autorytetem potężnego, przyjacielskiego Boga – możemy ją znacznie szybciej i skuteczniej przekonać by uwierzyła w swoją moc i siłę, oraz manifestowała te cudowne idee w naszym życiu.

 

Właśnie dlatego stworzyłem nagranie synchronizujące fale mózgowe, gdzie modlę się a Ty zrobisz to razem ze mną, wygodnie leżąc i nic nie robiąc. Nawet nie musisz się modlić – wystarczy że mnie słuchasz, a stan który przed Tobą roztaczam, stanie się Twój jak wszystko, na czym skupiasz swą świadomość.

Oto nagranie „Modlitwa do najukochańszego przyjaciela, Boga” w dwóch wersjach. Jedna TYLKO na słuchawki stereofoniczne, gdy leżysz wygodnie (fale theta), a druga np. do samochodu, rower czy skok na bungee, nie powodująca mocnego rozluźnienia ciała i umysłu, mogącego prowadzić do wypadku.

 

Cena? 100 złotych. Efekty? Sam zobaczysz. Czy kiedyś Cie oszukałem, były jakiekolwiek „dramy” z moim udziałem? Ano właśnie.

W nagraniu poruszam kwestię samooceny, wyzwolenia od złych myśli i emocji, finanse, znalezienie pasji, cudowne uzdrowienie, finansowy dobrobyt, bycia z cudownymi ludźmi w związkach miłosnych i przyjacielskich. Muzyka piękna, katedralna, głos mój dobrze znacie, tylko jeszcze ładniejszy. Kupować, słuchać, przeżywać cudowne chwile.

Nie biorę odpowiedzialności za to, co może się stać pod wpływem tak potężnej modlitwy. Może stać się dużo rzeczy w odczuwaniu i w życiu. Podświadomość i jej reakcje są absolutnie nieprzewidywalne. To naprawdę mocna rzecz.

Proponowane