Gonisz szczęście, to ucieka; zatrzymasz się, to wkroczy w Twoje życie – radio samiec youtube

Jeśli ktoś przyjmuje testosteron (np. w zastrzykach), ciało (złośliwi powiedzą że jaja) dochodzi do wniosku, że nie musi produkować własnego. Stąd kłopoty wszystkich sterydziarzy – po jakimś czasie, ciało może całkowicie zaprzestać produkcji tego bardzo ważnego hormonu, i mamy poważne kłopoty.

Przedobrzyli…

Z heroiną jest podobnie – każdy człowiek ma hormony „szczęścia”, ale jak zaczniesz stymulować swe ciało do większej ilości szczęśliwości czymś z zewnątrz (np. opiatami), to ciało przestaje produkować własne substancje odpowiedzialne za dobre samopoczucie. Kończy się to nieopisywalnym cierpieniem, nie do zrozumienia przez „normalnego” człowieka. Jak mówią heroiniści, na „głodzie” odczucia są podobne do najgorszej grypy pomnożonej przez co najmniej dziesięć.

­

Jaki z tego wniosek? Poszukiwanie szczęścia prowadzi do naturalnego procesu, gdzie odczuwamy tego szczęścia coraz mniej. To takie wahadło – im mocniej pchniemy je w lewo (przyjemność), tym mocniej powróci w prawo (cierpienie).

„Molekuły szczęścia”

W praktyce wygląda to tak, że im bardziej dążymy do zaspokojenia siebie czymkolwiek tzw. „zewnętrznym” (związki, narkotyki, modne wierzenia, koncerty, ciuchy, gadżety, pieniądze, władza itd.), tym bardziej nasze ciało przestaje produkować „molekuły” szczęścia… aż w końcu przychodzi chwila, kiedy będąc sami ze sobą odczuwamy jedynie nieznośne, dotkliwe cierpienie. Nasze ciało nie umie dać nam już szczęścia i dobrego nastroju, ponieważ przez lata (albo dekady), stymulowaliśmy się zadowoleniem z zewnątrz.

­
Po co wytwarzać szczęście, skoro dostarczamy je bezustannie z zewnątrz?

­

Dopiero w tym świetle wyraźnie dostrzegamy, co może dziać się z osobą ascetyczną, która pozbywa się wszelkich uzależnień, czyli uwalnia od czynności które mają dać jej zadowolenie:

­
1. Przyjemności płynącej z jedzenia

­
2. Papierosków, alkoholu, narkotyków

­
3. Gadżetów

­
4. Trzech piekielnych tenorów: władzy, pieniędzy, sławy

­
5. Przyjemności płynącej z bycia w związku; kiedy czujemy się źle sami ze sobą, szukamy drugiej osoby, by lepiej się poczuć…

­

6. I wielu, wielu innych sytuacji, przedmiotów itd.

­

Wahadło jest bezwzględne…

Jak już napisałem powyżej, pchnięcie wahadła w stronę przyjemności powoduje jego odbicie w stronę cierpienia, poczucia bezsensu i bólu. A gdy pchnąć wahadło w stronę ograniczeń, co rozumiemy jako brak przyjemności?

­
Musi odbić w drugą stronę, czyli przyjemności.

­

Gdy asceta pozbawi się substytutów szczęścia z zewnątrz, po przetrwaniu okresu cierpienia wywołanego „głodem” zewnętrznego szczęścia, nieuchronnie pojawi się wewnętrzny ogień zadowolenia, satysfakcji, głębokiego uczucia spełnienia.

Mechanizm rozkoszy

Czy namawiam do zostawienia dobytku i pójścia w góry? Ależ skąd. Ja tylko pokazuję pewien mechanizm, który mądry mężczyzna będzie umiał wykorzystać. Wprawdzie ciągle o tym mówię na radio samiec na youtube, ale nigdy za wiele. Siedzący w bezruchu na kanapie mężczyzna, może przeżywać rozkosz i błogość… kiedy inny skacze jak małpa na czyichś sznurkach, by zdobyć szacunek i uznanie, które zawsze związane są ze strachem i bólem, a także kiedyś się kończą.

­
Im większe uznanie i podziw otoczenia – tym większy strach o jego utratę. Ludzie mający „wszystko”, mają też bardzo dużo rozpaczy i lęku o utratę tego, dzięki czemu mogą się poczuć „kimś”, a innych nazywać „śmieciami”. Właśnie dlatego nigdy nie podziwiam ludzi „sukcesu”. Wystarczy lekki powiew (a może pierd…) historii, i sukces zmienia się w dożywotni plażing pod mostem. I tyle.

 

——————————

 

radiosamiec.pl – moje nagrania audio.

www.braciasamcy.pl  zapraszam na moje forum. Paniom wstęp wzbroniony!

——————–

Setki moich felietonów KLIK

Sklep – sklep z moimi E – książkami.

Książki „papierowe” – Kliknijcie, jeśli macie odwagę spojrzeć na ceny.

6 thoughts on “Gonisz szczęście, to ucieka; zatrzymasz się, to wkroczy w Twoje życie – radio samiec youtube

    1. Kobieta to energia destrukcji, chyba jest najszczęśliwsza gdy coś niszczy. :)

      Marku OK to logiczne, ale sam się obkupujesz gadżetami, masz iphone’a! 😛

Dodaj komentarz