Gdy Twoja Pani lęka się miłości greckiej… wiedz że coś się dzieje.

Kobiece sidła, w które złapie się każdy facet

Przypominam moim ukochanym (i skąpym) czytelnikom, że artykuły „pisane” będą teraz rzadkością. Jak mnie najdzie wena, czemu nie? Ogólnie skupiam się teraz na audycjach „mówionych”, co ma dla mnie wiele zalet. Zajmuje mi to znacznie mniej czasu, mogę przekazać więcej informacji, oraz jest przyjemniej „nawijać” niż pół dnia poprawiać po sto razy każde słowo. Tak więc zapraszam was na:

1. http://radiosamiec.pl/

­

Albo tutaj:

­

2. Audycja na youtube

————————————————-

Dziś sprytnie (moim zdaniem :) ) połączyłem pytanie pewnego młodego Samca (kobieta nie chce chodzić ze mną za rączkę), oraz odwieczne pytanie zatroskanych Braci Samców (dlaczego „moja” nie chce dać mi w „kakao”?).

Z tego połączenia, wyszło mi ostrzeżenie dla moich słuchaczy – lękajcie się! gdy „wasza” nie chce wam „dawać” – bo jest się czego lękać.

 

 

27 thoughts on “Gdy Twoja Pani lęka się miłości greckiej… wiedz że coś się dzieje.

  1. mnie też często zjada trema ale praca czyni cuda, głos ok ale facjata ? zobaczymy wiem, że niedługo – siła natury to rozwój i lecim na Szczecin ! aha szybki trening z lustrem działa motywująco ale warunek to lekkie ciemności

  2. Spóźniłam się niestety na dyskusję, ale temat tak mnie rozbawił, że muszę dodać coś od siebie. Panie Marku, porównywanie bolesnych zabiegów kosmetycznych do seksu jest tak idiotyczne, że w moim detektorze idiotyzmu wywaliło skalę. Zabiegi te wykonuje się dla poprawy wyglądu. Seks natomiast uprawia się z 3 podstawowych powodów, jakimi są: 1.prokreacja, 2.przyjemność, 3.pieniądze. Skoro mowa tu o miłości greckiej, z oczywistych przyczyn odrzucamy pierwszy z nich, trzeci również, bo zakładam, że nie musicie płacić za to swoim kobietom. Zostaje więc tylko jeden powód. Dlaczego miałabym zgadzać się na coś, co nie sprawia mi przyjemności ani nawet mnie nie podnieca? Mam zamknąć oczy i myśleć o Anglii? Bardzo chciałabym, żeby ktoś mi to wytłumaczył. Z miłości to można oddać za kogoś życie, a nie dać sobie zrobić z dupy jesień średniowiecza. To nie ma być kurwa akt heroizmu, tylko akt seksualny dwojga ludzi. Zamiast bredzić o tym, że kobieta zniesie gorsze rzeczy, niż penis w tyłku, może lepiej byłoby ją przekonać, że można wam zaufać, że nie będzie bolało, a wasza wiedza na ten temat nie pochodzi wyłącznie z porno. Taka nieśmiała sugestia, w końcu nie jestem coachem, a zwykłym śmiertelnikiem. Podsumowując: jeżeli wasze kobiety chodzą z wami do łóżka, żeby dać dowód miłości, a nie z miłości do seksu z wami, to prawdopodobnie jesteście w tych sprawach, nomen omen, do dupy. I tu przyznaję Panu rację – jest się czego lękać.

  3. Moja żona zwykła mówić, że kobiety lubią anal, tylko strap-ony są drogie. Dalibyście kobiecie z przyczepką zerżnąć się w kakao? Jeśli nie, to niby czemu? Uważacie, że macie inne kiszki stolcowe, niż kobiety?

    1. Uważamy że nie ma nic podniecającego w byciu ruchanym przez kogoś. Czy twoja baba jest lesbijką i ma męską nature, że chciałaby być aktywna i mieć kutasa?

      1. (nie zapominając że lesbijki uprawiają seks z mężczyznami i nawet zachodzą w ciąże). Wydaje mi się że babę sobie ogarnąłeś chorą, a sam jak chciałbyś byś ruchany to masz coś z geja

      2. „Uważamy że nie ma nic podniecającego w byciu ruchanym przez kogoś.”

        No to macie wyjaśnienie, dlaczego kobiety nie chcą wam dawać 😛

        1. ” Czy twoja baba jest lesbijką i ma męską nature, że chciałaby być aktywna i mieć kutasa?”

          Sorka, ale jeśli twoja kobieta nie jest aktywna w trakcie seksu, to po prostu oznacza, że jesteś w tym chujowy, przykro mi. I do tego jesteś kretynem, skoro uważasz, że uprawianie seksu Z KOBIETĄ w jakikolwiek sposób sprawia, że facet jest GEJEM. Sorka, ale bycie gejem to pociąg do facetów, nie do anala, z którejkolwiek strony. Anal to anal, albo ci sprawia przyjemność wsadzanie czegoś w dupę, albo nie. Jeśli nie, to łaskawie odczep się od tego, że twojej kobiecie też nie sprawia, bo masz niemalże dokładnie taką samą dupę, co ona.

          1. Piotrek dobrze wiemy że jesteś babą i masz swoje dewiacje. Aktywna baba z posuwaniem w dupę to jest tylko i wyłącznie skłonność homoseksualna.

            Co innego aktywna gdy jest na górze, chętna na wszelkie pozycje, ruchliwa, a jednoczesnie kurwa wierna. Coraz mniej takich.

            Pierdolisz że chujowy w seksie. Jak masz oziębłą kłodę, która się na dodatek wstydzi to sobie możesz być najlepszy, a i tak będzie nicość.

            Śmieszna to argumentacja, gdy nigdzie nie napisałem że mojej kobiecie nie sprawia przyjemność anal. Od razu widać że to jakiś babski foch. Z jednej strony piszesz, że baba lubi strapon, a z drugiej że mam sie odczepić jak nie lubi.

            Powiedz sobie szczerze. Przyszłaś tu sprowokować, albo z zaciekawieniem sprawdzić czy jakiś facet dałby ci się zruchać, bo twój facet jednak hetero jest i nie chce takich akcji.

            Chcesz odwracać role, to wsadzaj też tego kutasa mu w buzie, bo przecież mamy równouprawnienie. Typowa babska logika. Tam gdzie wygodnie to dewiacja jest ok, a tam gdzie niewygodnie dla kobiet to niech sie odczepi.

            Oziębła, psychicznie chora sucz. Coraz więcej takich wychowanych na greyu, skłonności sadomaso i ruchania faceta w dupę nie są normalne. Niech sobie drugą kobietę weźmie i rucha ją. Zapewne biseksualna minimum

        2. Ryju co to za wyjaśnienie? Jesteś chora, że nie lubisz być posuwana? Nic dziwnego – w koncu jesteś homo. Zatrudnij sobie jakąś lesbę i się ruchajcie straponami i innymi ogórami, a nie zawijaj kamczatki na to, że baba nie daje dupy bo nie lubi być ruchana przez kogoś. Co to za argument, z dupy dosłownie.

          1. Wiem. Przecież ty focha strzeliłaś na swojego faceta, że nie dał sie zapiąć w dupala i dlatego odmówiasz teraz jemu seksu. Wyżywasz się na nim za to, że nie jest homosiem i nie lubi być pasywnym gejem. O kurwa. Rzygam.

          2. Rany, rany, tyle agresji, biedny K. Polecam zooterapię, bardzo uspokaja – zwłaszcza głaskanie węgorza czyni cuda :)

        3. A ja ci polecam tego elektrycznego węża w dupę sobie wsadzić. Może uleczy to twoje choroby psychiczne, bo kiedyś elektrowstrząsy leczyły takie dewiacje, a spróbuj z wężem, bo lubisz mieć takie rzeczy w dupie i to jeszcze od kobiety.

          1. kobieta jak zawsze o emocjach, złośliwości, a merytoryke prozniak w babe strzelał. Odwroc se ryju ogonem kota i zamysl czy ktos cie wczoraj chcial wylomotac

          2. Nie demonizujmy seksu analnego. Jest przyjemny. Ciasna dziurka. Kobiety lubią to i my tez.

            problemem jest chęć tej dziwnej plci niby- zenskiej do zapinania plci zwanej męską w anusa. to Jakies schorzenie na bank. Jakas ‚filia’

          3. znienawidzony Fraud mowil ze wiele dziewczynek zazdrosci nam braku penisa, poniewaz maja duza chec gwalcic i byc gwalcone… moze Fraud byl geniuszem ale jeszcze go nie doceniono ? moze znal kobieca psychike ale stlamsili go biali rycerze bez swiadomosci ktorzy nie znaja sie na psychice tak jak mezczyzna-filozof-psycholog-traumatolog? Moze moze moze. Na te pytanie odpowie przyszlosc

  4. Marku na czym masz więcej hajsu (czy w ogóle nie masz) na Youtube czy na radiu bo mi obojętne a chciałbym żebyś Ty miał jak najwiecęj z tego że ja mam bardzo wiele…

    1. YT i Radio finansuję ze sprzedaży książek i wpłat od forumowiczów. Nie zarabiam na tym, tylko dokładam. Z drugiej strony reklamuję książki, trochę kupują ludzie. Ogólnie nie narzekam, żyję ascetycznie.

  5. Czytając to co tu napisane słuchając tego co mówisz dokładnie widać jak różne myślenie mają kobiety i mężczyźni. Bardzo bardzo różne. Pewne wytłumaczenia niektórych rzeczy kobiety widzą zupełnie inaczej…..

  6. oj tam oj tam.
    już Rynkowski wiedział, ze:
    …dziewczyny lubią w brąz; a słońce* o tym wie!
    *taka tam beżowa gwiazdka .-)
    PS. nie przestane meczyc weza. kiedy TV? zaaranzowac cyfrowe studio to pryszcz. ogladalnosc na poziomie 6 cyfrowym. ratujmy samcow, tak szybko sa skubani z kasy i godności.

    1. Myślę że kiedyś pokażę mordzisko na wizji, ale jeszcze nie teraz. Jak wczoraj nagrałem test skutera, byłem totalnie wykończony. Musiałem panować nad kamerą i mówić o tym co widzę, a nie z wyobraźni – audycje to tylko siedzę, patrzę przez okienko na chmurki i nawijam, to łatwe bo kontroluję tylko to co mówię. Jakbym miał jeszcze panować nad swoją twarzą i mową ciała, to bym się spalił w minutę. Można to zrobić, ale wyszłaby totalna kaszana. Najpierw trochę porobię testów różnych ciekawostek (np. swoje auto itd.), poczuję się mocniejszy, i jeśli mi ktoś w tym obeznany i kumaty powie że się nadaję, zaryzykuję.

      Ale nie ukrywam, że ciągnie mnie coś do tego, spełnia to mnie – ale muszę się jeszcze wiele nauczyć. Obawiam się też, że sam sobie nie poradzę.

Dodaj komentarz